poniedziałek, 10 marca 2014

Granola gryczano-amarantusowa

Granola to zdecydowanie coś, co ratuje mnie w sytuacji, kiedy wracam padnięta i głodna do domu (staram się do takiego stanu nie doprowadzać, ale czasem się zdarza ;-)). Jem samą, na sucho, bądź z dodatkiem mleka roślinnego - najczęściej ryżowego. Ostatnio często robię granolę z samych płatków gryczanych, bądź gryczanych z dodatkiem poppingu z amarantusa :-)

Składniki:
200 g płatków gryczanych
30 g poppingu z amarantusa
100 orzechów - u mnie mieszanka: laskowe, nerkowce, migdały, włoskie, brazylijskie
40 g wiórków kokosowych
30 g siemienia lnianego
10 łyżek syropu z agawy / miodu

Wykonanie:
Orzechy siekamy na mniejsze kawałki i wraz z resztą suchych składników przesypujemy do większego naczynia, mieszamy, dodajemy syrop z agawy, mieszamy jeszcze raz. Wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 150 st. i pieczemy przez około 30-35 min, mieszając co 5-7 min.


Smacznego!

6 komentarzy:

  1. świetna na śniadanie, ciekawy blog obserwuje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj kusisz, kusisz, wszystko w domu mam oprocz płatków gryczanych (czy można zastąpić otrębami gryczanymi?:D), muszę w końcu zrobić własną granolę, bo wygląda i zapewne smakuje pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj taaaak! Domowa granola jest najlepsza :)
      Hmm w sumie otręby to nie płatki, ale jakby pomieszać je jeszcze z odrobiną płatków np. owsianych czy jaglanych to też będzie super :)

      Usuń
  3. Płatków gryczanych nigdy nie jadłam, amarantusowych też, ale taka granola nie może nie smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam nominoalismy Twoj blog w Liebster Blog Award
    Po szczegóły zapraszamy http://cookpl.blogspot.com/2014/03/liebster-blog-adward.html

    OdpowiedzUsuń