wtorek, 30 grudnia 2014

Domowa chałwa

Choć domownicy, uznali, że smakuje bardziej jak "sezamki", ale i tak jest pyszna :-) i zdrowa!



Składniki:
500 g sezamu
1/2 szklanki ksylitolu + 1/4 szklanki wody
1 szklanka orzechów (u mnie migdały, laskowe i włoskie)
1 szklanka rodzynnek
opcjonalnie 10-15 kropli stewi waniliowej*

Wykonanie:
Sezam prażymy na wolnym ogniu do momentu, aż się lekko przyrumieni (często mieszamy, żeby się nie przypalił). Studzimy, a następnie miksujemy do uzyskania pasty. Ksylitol wsypujemy do małego garnka, zalewamy wodą i podgrzewamy do momentu, aż się rozpuści. Orzechy siekamy na mniejsze kawałki. Wszystkie składniki (pastę sezamową, rozpuszczony ksylitol oraz bakalie) umieszczamy w większym naczyniu i dokładnie mieszamy. Następnie gotową masę przekładamy do formy, dobrze dociskamy od góry żeby masa była równa i wkładamy do lodówki na ok. godzinę.




*(generalnie nie jestem fanką słodzików, bo nienawidzę tego gorzkiego posmaku i nienaturalnej słodyczy, ale ta stewia daje radę! Od czasu do czasu w koktajlu czy deserze może być:) )


Smacznego!


czwartek, 25 grudnia 2014

Witajcie po przerwie!

Wracam z ciastem świątecznym :-) Pełnym suszonych owoców i orzechów <3


Składniki:
150 g mąki gryczanej
150 g mąki ryżowej
115 g cukru trzcinowego / ksylitolu
1 szklanka wody
1/2 szklanki oleju
po garści: daktyli, fig, moreli, orzechów włoskich, rodzynek.
2 jabłka
1 łyżeczka sody

Wykonanie:
W misce mieszamy mąki, cukier i sodę. Dodajemy wodę oraz olej i ponownie mieszamy. Jabłka obieramy i kroimy w kostkę. Na mniejsze kawałki kroimy również morele, daktyle, figi i orzechy. Do miski z ciastem dorzucamy wszystkie dodatki. Mieszamy dokładnie, następnie gotowe ciasto przekładamy do foremki (u mnie 2 małe keksówki). Pieczemy przez około 25 min w temp 180 stopni. 



Smacznego! :-)

piątek, 28 listopada 2014

Daktyle, banany... pomysłów na śniadanie nigdy za wiele! :-)

Tak wiem... Posty pojawiają się tu ostatnio coraz rzadziej. Brak weny? Natchnienia? Czasu? Jesień i niezbyt piękna pogoda za oknem? Brak własnej kuchni? :-) Wszystko po trochu? To chwilowe, na pewno.
Podrzucam pomysł na śniadanie - bardzo słodkie, ale i bardzo sycące. Jestem uzależniona od świeżych daktyli :-D Dla niektórych są za słodkie, ja mogę zjeść pół paczki (czyli ok. 300 g) na raz... ;-)

Składniki:
2 dojrzałe banany
10 daktyli
woda
+ ewentualnie jagody goji/chia

Wykonanie:
Banany i daktyle umieszczamy w kielichu blendera, dodajemy wodę do uzyskania pożądanej konsystencji (u mnie to zazwyczaj ok. 150 ml).


Miłego weekendu! :-)

wtorek, 11 listopada 2014

Krem owsiany na śniadanie

Dla fanów owsianki oraz tych, którym szkoda czasu rano na przygotowanie śniadania ;-) Pyszny, słodki krem owsiany. Tylko 3 składniki i 3 minuty roboty (albo nawet mniej)

Składniki:
5 pełnych łyżek płatków owsianych
szklanka mleka roślinnego
5 daktyli (najlepiej świeżych)

Wykonanie:
Wieczorem płatki wsypuję do miski, dodaję daktyle, zalewam mlekiem i wstawiam na noc do lodówki. Rano miksuję na gładką masę i gotowe.


Smacznego! 

A to 2 sarenki, które powitały mnie ostatnio jak wychodziłam z domu, około 9 rano :-) Wcale nie uciekały, tylko tak się przyglądały kilka minut. 

niedziela, 2 listopada 2014

Lody truskawkowo-daktylowe

Moje ostatnie odkrycie <3 Wiem, że pogoda za oknem nie sprzyja może jedzeniu lodów (zwłaszcza na śniadanie - jak to było w moim przypadku), ale jeżeli kogoś naszłaby ochota to polecam serdecznie to połączenie smaków :-)

Składniki:
Szklanka mrożonych truskawek
10 daktyli (najlepiej świeżych)
Odrobina wody żeby lepiej się miksowało (chyba, że macie mocny blender, który daje radę mrożonym truskawkom)

Wykonanie:
Truskawki i daktyle pozbawione pestek umieszczamy w wyższym naczyniu i miksujemy na gładką masę (w razie problemów z miksowaniem dodajemy odrobinę wody). Zjadamy od razu :) Proporcje podane na jedna porcję.


Przepraszam za jakość zdjęcia ;-) Robione tabletem, ściągnięte z mojego instagrama (http://instagram.com/beata.f)


Smacznego!

niedziela, 26 października 2014

Hummus z pieczoną cukinią

To chyba ostatni z hummusów (na razie :p). W smaku delikatny, zdecydowanie mniej wyrazisty niż ten z pieczoną papryką <klik>, ale równie dobry! :-)

Składniki:
300 g cukinii (mniej więcej 2 małe)
2 puszki ciecierzycy
3 łyżki oliwy
2 łyżki tahini
2 ząbki czosnku
sól do smaku



Wykonanie:
Cukinie kroimy w grube plastry, Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przyprawiamy odrobinę pieprzem i solą i zapiekamy w temp 200 stopni przez około 15-20 min (aż będzie miękka i lekko się przyrumieni). W wysokim naczyniu umieszczamy ciecierzycę odsączoną z wody, tahini, oliwę, drobno posiekany czosnek oraz przestudzoną cukinię. Wszystko miksujemy na gładką masę, przyprawiamy solą do smaku. 

Smacznego! :-)

sobota, 18 października 2014

Ryżowe kopertki z dynią i jarmużem

Sezon na dynię w pełni, więc może ktoś skusi się na połączenie dyni z jarmużem w postaci takich kopertek :-) Jest to raczej dodatek do obiadu, można podać np. z ryżem, do tego surówka i gotowe.

Składniki:
1 mała dynia (waga ok 1 kg przed obraniem)
10 liści jarmużu
2 cebule
sól, curry
12 arkuszy papieru ryżowego
olej kokosowy do smażenia


Wykonanie:
Cebule siekamy drobno, wrzucam na rozgrzany olej kokosowy i podsmażamy do momentu, aż lekko się przyrumieni, solimy. Dynię myjemy, obieramy, kroimy na 4 części, pozbawiamy nasion i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Dorzucamy do cebuli. Opłukany jarmuż rozdzieramy na mniejsze kawałki i dodajemy do dyni, całość dusimy na małym ogniu do momentu aż wszystko zmięknie. W razie potrzeby przyprawiamy jeszcze solą, dodajemy curry. Farsz zawijamy w papier ryżowy, instrukcja jak to zrobić znajduje się zazwyczaj na opakowaniu - każdy arkusz papieru należy namoczyć w chłodnej wodzie, położyć na desce i poczekać chwilę, aż zmięknie. Po tym można już zawijać. Gotowe kopertki wrzucamy na rozgrzany olej i podsmażamy po obu stronach tak aby ładnie się przyrumieniły :-)

Smacznego! 

czwartek, 9 października 2014

Hummus z pieczoną papryką

Kolejny hummus (ostrzegałam :p), najlepszy zaraz po tym z bakłażanem, a jaki będzie kolejny? Może cukiniowy? :-)

Składniki:
puszka ciecierzycy
3 czerwone papryki
3 łyżki oliwy
2 łyżki tahini
2 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki soli

Wykonanie:
Papryki pozbawiamy gniazd nasiennych, kroimy na 4-6 części, układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i zapiekamy przez ok. 15-20 min. w temp. 200 stopni.
Do wyższego naczynia przekładamy ciecierzycę odsączoną z wody, dodajemy tahini, czosnek pokrojony na drobniejsze kawałki, sól, oliwę oraz przestudzone papryki. Całość miksujemy na gładką masę.


Smacznego!


sobota, 4 października 2014

Kokosanki

Trochę mnie tu nie było, ale niestety częstotliwość dodawania przeze mnie postów w najbliższym czasie może być niezbyt duża :-) A to za sprawą tego, że od tygodnia mieszkam w Szwecji. Nie wiem jeszcze na jak długo tu zostanę, nic nie planuję, co ma być to będzie. 
Zapraszam do obserwowania mnie na instagramie, jest szansa, że tam będę częściej niż na blogu :)
http://instagram.com/beata.f
A dziś przepis na mega szybkie ciasteczka kokosowe <3

Składniki:
300 g wiórków kokosowych
2 duże banany
4-5 łyżek ksylitolu
ok. 9 łyżek wody
2 łyżki mąki np ryżowej


Wykonanie:
Banany rozgniatamy w misce widelcem, następnie dodajemy resztę składników, dokładnie mieszamy i formujemy ciasteczka. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w 180 stopniach przez ok 15-20 min (czas pieczenia zależy od piekarnika, najlepiej ciastka obserwować, żeby się nie spaliły). Z podanych proporcji wyszło mi 15 sporej wielkości ciastek. Są miękkie w środku, smak banana jest wyczuwalny. 

środa, 24 września 2014

Tahini

Nie chcąc płacić 15 zł za malutki słoiczek tahini (tylko taki był dostępny w okolicy, a ja potrzebowałam tahini na już ;-) ), kupiłam pół kilo sezamu, zmiksowałam i gotowe :-)
Tahini to masło sezamowe, ważny składnik między innymi hummusu. 

Składniki:
Sezam 500 g

Wykonanie:
Ziarna sezamu prażymy na suchej patelni, uważając żeby się nie spaliły! Mają być tylko lekko przyrumienione. Następnie przesypujemy je na talerz/tackę i dajemy im przestygnąć. Przesypujemy do kielicha blendera, bądź do wysokiego naczynia i miksujemy do momentu uzyskania pasty,
o raczej płynnej konsystencji. (w razie problemów z miksowaniem można dodać np. odrobinę oleju sezamowego, ale mimo iż mój blender do najlepszych nie należy to i tak dał radę bez oleju)


A potem możemy zrobić hummus, o na przykład ten <klik> :-)

piątek, 19 września 2014

Hummus z pieczonym bakłażanem

W smaku bardzo delikatny, ale tak pyszny, że jak raz się spróbuje to nie można się oderwać :-) Mam ostatnio "fazę" na różne hummusy, więc możliwe, że w najbliższym czasie pojawi się ich nieco więcej.

Składniki:
2 małe bakłażany
puszka ciecierzycy
2 łyżki oliwy
2 łyżki tahini
1/2 łyżeczki soli

sos do bakłażanów:
3 łyżki oliwy
1/2 łyżeczka soli
1/2 łyżeczka garam masala
1/2 łyżeczka pieprzu

Wykonanie:
Bakłażany kroimy w plastry o grubości mniej więcej 1,5 cm. Oliwę mieszamy z solą, pieprzem i garam masala, polewamy nią każdy plasterek bakłażana i odstawiamy na ok. godzinę do lodówki.
Następnie układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Zapiekamy w temp. 180 stopni przez ok. 20 min, aż będą miękkie i lekko się przyrumienią.

W blenderze umieszczamy przestudzone bakłażany, ciecierzycę odsączoną z wody, oliwę, tahini i sól - wszystko miksujemy na gładką masę.


Smacznego!

piątek, 12 września 2014

Burgery z fasoli, pieczone

Do zrobienia burgerów z fasoli zabierałam się bardzo długo, zdecydowanie za długo. Miałam jakieś obawy, że nie będą się kleić i będzie ciężko je formować. Tymczasem jak się okazało - są banalnie proste i od dziś będę kombinowała z różnymi smakami! :-) Dziś wersja z ryżem i fasolą.

Składniki:
300 g fasoli
100 g ryżu
2 pietruszki
cebula czerwona
1 ząbek czosnku
garść świeżej bazylii
sól, pieprz
glon kombu

Wykonanie:
Namoczoną wcześniej fasolę gotujemy z glonem kombu w osolonej wodzie, do miękkości. W tym samym czasie gotujemy ryż i pietruszkę (w osobnych garnkach). Wszystko studzimy odrobinę, aby przy wyrabianiu burgerów się nie poparzyć ;-) Cebulę i czosnek kroimy bardzo drobno. Przy użyciu blendera ręcznego bądź tłuczka do ziemniaków (tak, też się da) rozdrabniamy fasolę na mniejsze kawałeczki, ale niekoniecznie na gładką masę. Z pietruszką robimy to samo. Do garnka z fasolą dodajemy pietruszkę, ryż, cebulę, czosnek, bazylię (można trochę porwać listki na mniejsze kawałki), wyrabiamy rękami do momentu aż masa będzie zwarta i będzie można formować kotleciki/bugery, które później wykładamy na blaszce do pieczenia i wkładamy do piekarnika nastawionego na 190 stopni na około 30-35 min.


Podajemy z ulubionymi dodatkami - sałatką, frytkami, ryżem, albo w bułce :-)
Polecam ten majonez: <klik>

Smacznego!

wtorek, 9 września 2014

Bardzo kremowa kalafiorowa

Czuć już powoli zbliżającą się jesień. Oznacza to, że na blogu będzie coraz więcej zup, kremów i dyni <3
Dziś bardzo pyszna, kremowa kalafiorowa :-)


Składniki:
1 spory kalafior
2 cebule 
2 ziemniaki
1 marchewka
puszka mleka kokosowego (400 ml, najlepiej jeśli w składzie jest tylko kokos i woda)
2 szklanki wody
łyżka oleju kokosowego
sól, pieprz

Wykonanie:
W garnku rozgrzewamy olej, cebulę szatkujemy, dorzucamy do garnka, solimy i podsmażamy często mieszając. Marchewkę i ziemniaki obieramy, kroimy w kostkę i dorzucamy do cebuli. Smażymy przez ok 2-3 min, po czym dodajemy podzielonego na różyczki kalafiora, zalewamy wodą, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy do momentu aż wszystkie warzywa będą miękkie. Pod koniec gotowania dodajemy mleko kokosowe. Całość miksujemy, doprawiamy solą i pieprzem.



Smacznego!

piątek, 5 września 2014

Makaron z marchewką i jarmużem

Codziennie świeży jarmuż z działki jest, więc trzeba korzystać i dodawać gdzie się da :-) Najlepiej i chyba najzdrowiej dodawać świeży do koktajlu np. bananowego, ale w daniach obiadowych też się sprawdza bardzo dobrze.

Składniki:
250 g makaronu ryżowego*
2 cebule
3 duże marchewki
5 liści jarmużu
pieprz, sól, garam masala (1/2 łyżeczki)
łyżka oleju kokosowego do smażenia
+ewentualnie: oliwa z oliwek, sos sojowy

Wykonanie:
Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy. Cebulę drobno siekamy i wrzucamy na patelnię. Solimy, smażymy do momentu aż się zeszkli. Marchewki obieramy i przy pomocy obieraczki kroimy na cienkie wstążki. Jarmuż rozrywamy na mniejsze kawałki i wraz z marchewką dodajemy do cebuli. Dusimy całość na małym ogniu po d przykryciem do momentu aż marchewka zmięknie (podczas duszenia można dodać odrobinę wody 1/4-1/3 szklanki). Pod koniec przyprawiamy.
Makaron gotujemy wg. przepisu na opakowaniu. Odcedzamy i dodajemy do warzyw, dokładnie mieszamy.
Można podać z oliwą z oliwek i sosem sojowym do smaku.


Smacznego!


*użyłam ryżowego spaghetti z dynią i imbirem - udało mi się go kiedyś kupić na jakichś vege-targach.

czwartek, 28 sierpnia 2014

Świeże figi i rukola

Przyznam, że nigdy wcześniej świeżych fig nie jadłam. Od tej pory będę je jadła tak często aż mi się znudzą! (i jak tylko będą w przystępnej cenie :-) ). Są o wiele lepsze od suszonych! Kto jeszcze nie próbował, niech się skusi :-)

Składniki na 1 porcję:
1 świeża figa
2 garści rukoli
1/2 gruszki
kilka listków świeżej stewii
ewentualnie: odrobina oliwy z oliwek/octu balsamicznego

Wykonanie:
Rukolę myjemy odsączamy i układamy na talerzu. Umytą figę i gruszkę kroimy - figę na 6-8 części, a gruszkę w kostkę. Następnie układamy na rukoli, dodajemy stewię (i ewentualnie oliwę/ocet).



Smacznego!

P.S. Od dziś możecie mnie obserwować na instagramie <klik>

Sałatka zamiast kanapki!

środa, 27 sierpnia 2014

Puree z dyni Hokkaido

Zawsze powtarzam, że im prościej, tym lepiej :-) Dynię Hokkaido zachwalałam już nie raz, mogę ją jeść bez żadnych przypraw.
Puree może stanowić dodatek do obiadu zamiast np. ziemniaków. Jeśli  dodacie więcej wody, będzie gęsta zupa krem, polecam ją jeść z ryżem :-)

Składniki:
1 dynia hokkaido
1 szklanka wody
1 łyżeczka curry
szczypta pieprzu
ewentualnie sos sojowy (bezglutenowy, tamari)

Wykonanie:
Dynię myjemy, obieramy, pozbawiamy pestek i kroimy w kostkę. Umieszczamy w garnku, zalewamy wodą i pod przykryciem dusimy, aż zmięknie. Następnie przy pomocy blendera miksujemy na gładką masę, przyprawiamy curry i pieprzem, cały czas podgrzewając na małym ogniu. Po przełożeniu do miseczki możemy doprawić sosem sojowym.


Mój kotek życzy Wam smacznego! :-) 
A z jarmużu zrobiłam chipsy <klik>

piątek, 22 sierpnia 2014

Szarlotka bezglutenowa, wegańska

Dawno nie było jakiegoś ciasta :-) Szarlotka to chyba najsmaczniejszy sposób na wykorzystanie nadmiaru jabłek, które mam obecnie w domu. Polecam też szarlotkę jaglaną, którą kiedyś robiłam.

Składniki:
250 g mieszanki mąk bezglutenowych (użyłam: 150 g gryczanej, 60 g ryżowej, 15 g amarantusowej, 25 g ziemniaczanej)
125 g ksylitolu / cukru trzcinowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
150 ml oleju
250 ml wody
6 jabłek
rodzynki (dodałam szklankę, ale można mniej)
cynamon

Wykonanie:
Jabłka myjemy, obieramy, ścieramy na tarce o grubych oczkach. W misce mieszamy mąki, cukier, proszek do pieczenia, następnie dodajemy olej i wodę, dokładnie mieszamy. Dodajemy rodzynki i jeszcze raz mieszamy.
Do formy przekładamy 2/3 ciasta, na nim kładziemy starte jabłka, posypujemy je cynamonem, przykrywamy resztą ciasta. Pieczemy w temp 175 stopni, przez 25-30 min.


Smacznego!

Jedz polskie jabłka

wtorek, 19 sierpnia 2014

Dynia Hokkaido zapiekana z jarmużem i puree z kalafiora

Pierwsza dynie na działce już są :-)
Trzy składniki, do tego pieprz, sól i nic więcej nie potrzeba, gdyż dynia Hokkaido jest sama w sobie przepyszna :-) Robiłam z niej kiedyś frytki, ale w takiej formie jaką przedstawię poniżej też jest równie pyszna!
Nie jest to jakaś wymyślna zapiekanka, ale o to chodzi - ma być smacznie, zdrowo i kolorowo :-D



Składniki:
1 dynia hokkaido
4 liście jarmużu
1 duży kalafior
150 ml mleka sojowego
sól, pieprz do smaku

Wykonanie:
Dynię hokkaido myjemy, obieramy i kroimy w kostkę. Jarmuż rozrywamy na mniejsze kawałki. Kalafiora dzielimy na różyczki i gotujemy do miękkości, następnie przy pomocy blendera miksujemy na puree dodając mleko sojowe. Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. W naczyniu żaroodpornym układamy kolejno dynię, jarmuż oraz puree z kalafiora. Pieczemy w temp. 175 stopni przez 45 min.



Smacznego!


sobota, 9 sierpnia 2014

Krem z kabaczka

Ktoś ma jakiś pomysł jak jeszcze można wykorzystać kabaczka? Leczo już było :-) Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi!
A dzisiaj zapraszam na zupkę, w której głównym składnikiem jest właśnie kabaczek. 

Składniki:
1 duży kabaczek
1 cukinia
2 marchewki
3 gałązki jarmużu
1 pasternak
2 cebule
5 sporych ziemniaków
sól, czosnek niedźwiedzi do smaku
1 łyżka oleju kokosowego do smażenia
600 ml wody

Wykonanie:
W dużym garnku rozgrzewamy olej. Cebulę siekamy, wrzucamy na rozgrzany olej, solimy i podsmażamy do momentu aż się przyrumieni. W międzyczasie obieramy marchewki, pasternak i ziemniaki i kroimy w kostkę, następnie dodajemy do garnka z cebulą i podsmażamy często mieszając. Do garnka dodajemy też jarmuż porwany na mniejsze kawałki. 
Cukinię i kabaczka obieramy ze skórki (kabaczka dodatkowo pozbawiamy gniazda nasiennego), kroimy w kostkę i dorzucamy do reszty warzyw, dodajemy wodę, w razie potrzeby jeszcze sól i czosnek niedźwiedzi. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy do momentu, aż wszystkie warzywa będą miękkie. Następnie całość miksujemy na gładką masę.



Smacznego! 

środa, 6 sierpnia 2014

Zupa z cukinii (nie krem)

Chociaż jestem wielką fanką kremu z cukinii, czasem przyda się trochę odmiany :-) Dzisiaj przepis na pyszną zupkę z darów działki.

Składniki:
1 duża cukinia
4 marchewki
1 pasternak
1 por
4 liście selera
sól, pieprz do smaku
5 ziemniaków
olej kokosowy do smażenia
2 litry wody
1 liść laurowy

Wykonanie:
W garnku, w którym będziemy gotować zupę rozgrzewamy olej kokosowy. Por i liście selera kroimy drobno i wrzucamy do garnka, solimy. Co jakiś czas mieszamy, a w między czasie obieramy marchewki i pasternak, kroimy w kostkę i dorzucamy do garnka. Smażymy na małym ogniu przez około 10-15  min. Dodajemy wodę, wrzucamy listek laurowy i doprowadzamy do wrzenia, po 5 minutach dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki. Na koniec kroimy cukinie (w plasterki bądź kostkę) i dorzucamy do zupy. Przyprawiamy pieprzem i solą. Gotujemy do momentu aż ziemniaki i cukinia będą miękkie.


Smacznego!

środa, 30 lipca 2014

Sorbet z kiwi

Ostatnio najchętniej jadłabym taki sorbet na śniadanie, obiad i kolację! :-) Dojrzałe kiwi, dojrzałe banany, czego chcieć więcej gdy za oknem 30 stopni?

Sorbet z kiwi (4 porcje):
1 kg kiwi
2 dojrzałe banany

Wykonanie:
Owoce kiwi kroimy na mniejsze kawałki, np. w plasterki i zamrażamy (ja zawsze wkładam owoce do zamrażarki co najmniej na noc).
Banany kroimy w plasterki, wrzucamy do blendera kielichowego, dodajemy zamrożone kiwi i miksujemy.




Smacznego!

Akcja lodowa 2014

wtorek, 22 lipca 2014

Jednogarnkowe danie bez nazwy

Bo nie miałam pomysłu na to jak je nazwać. :-) Porcja wystarczy spokojnie na kilka dni (dla kilku osób!), więc danie idealne dla tych, którym nie chce się gotować w takie upały, ale jednak bez ciepłego posiłku nie wyobrażają sobie dnia :-) Powstało, gdyż na działce coraz więcej kabaczków i cukinii, a coś z nich trzeba zrobić. Marcheweczki, cebula i pasternak też z działki, ale tylko kabaczki i cukinie rosną jak szalone! :-)

Składniki:
2 duże kabaczki
1 cukinia
500 g pieczarek
2 papryki zielone
3 cebule
5-6 marchewek
2 korzenie pasternaku
2 kostki tofu wędzonego Polsoja
Łyżka oleju kokosowego do smażenia
sól do smaku
czosnek niedźwiedzi (2-3 łyżki suszonego, lub więcej)

Wykonanie:
W sporym garnku rozgrzewamy olej. Cebule kroimy dowolnie, niekoniecznie drobno i wrzucamy na rozgrzany olej. Smażymy do momentu aż się nieco przyrumieni. W tym czasie myjemy i kroimy pieczarki, które następnie dorzucamy do cebuli. Zmniejszamy nieco ogień i smażymy przez około 15 min, często mieszając. Papryki myjemy, pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w kostkę. Kiedy pieczarki już się podsmażą możemy dodać paprykę. Kabaczki obieramy, wykrawamy środek z pestkami i resztę kroimy w kostkę. Cukinii obierać nie musimy, kroimy w plasterki lub w kostkę.
Kiedy papryka zmięknie dodajemy kabaczka i cukinię, przykrywamy garnek i na małym ogniu dusimy przez około godzinę.
W tym czasie obieramy marchewki i pasternak, kroimy w kostkę, wrzucamy do drugiego garnka i zalewamy wodą tak żeby warzywa były nią przykryte. Gotujemy do miękkości, następnie troszkę studzimy i miksujemy blenderem. Przyprawiamy do smaku solą. Krem z marchewki i pasternaku przelewamy do garnka z warzywami, mieszamy, dodajemy czosnek niedźwiedzi i ewentualnie więcej soli. Dusimy jeszcze przez moment. Pod sam koniec dodajemy pokrojone w kostkę tofu.


Smacznego! 


sobota, 19 lipca 2014

Habżyki - żywe chlebki + pasta z awokado

Słyszeliście już o Habżykach? To chlebki lniane, niepieczone, żywe, z nisko przetworzonych warzyw i siemienia lnianego. Wegańskie, 100% raw, bezglutenowe, bez GMO! Podobno w odpowiednich warunkach chlebki potrafią zakiełkować :-) Na tej stronie <klik> i na tej <klik> znajdziecie więcej informacji o produkcie oraz o technologi 42 degrees oraz filmik.

Habżyki dostępne są w 3 smakach:

- siemię lniane i słonecznik
- cebula i czosnek
- pomidor i bazylia



Co prawda w składzie mają również sezam, którego unikałam ze względu na alergię, jednak ostatnio coś mnie podkusiło, żeby spróbować sezamu po kilku latach i żadnych negatywnych reakcji mojego organizmu nie zauważyłam :-) Może będzie tak jak z moją alergią na koty? Kilka lat temu alergolog wręcz kazał mi POZBYĆ się kotów, powiedział, że wtedy problem alergii zniknie! Cooo, mam oddać komuś 4 koty?
Koty oczywiście zostały w domu, ja się jakoś przemęczyłam, co prawda kichałam niemało... ;-) ale z czasem objawy alergii zaczęły ustępować, a po kilku latach gdy powtórzyłam badania okazało się, że nie mam już  alergii na koty :-) Mam nadzieję, że to samo może stać się z alergiami pokarmowymi, które mam. Jednego dnia organizm się wyleczy, a co za tym idzie, pozbędzie się wszelkich alergii.

Wracając do Habżyków - spróbujcie koniecznie z mega prostą i smaczną pastą z awokado.

Składniki:
1 dojrzałe awokado
garść świeżej bazylii
odrobina soli do smaku

Wykonanie:
Awokado obieramy ze skórki, kroimy na mniejsze kawałki, wrzucamy do naczynia. Dodajemy bazylię oraz sól, miksujemy blenderem na gładką masę.


Smacznego! 

niedziela, 13 lipca 2014

Nieco inne sushi

Bo z kaszą zamiast ryżu i tofu zamiast ryby ;-)

Składniki:
Szklanka kaszy jaglanej + 2 szklanki wody do gotowania
2 kostki tofu marynowanego lub wędzonego
1 długi ogórek
2 gałązki selera naciowego
pół papryki zielonej
6 - 7 płatów wodorostów nori
wasabi

sos do kaszy: 4 łyżki octu ryżowego, 2-3 łyżeczki ksylitolu, 1/2 łyżeczki soli (wszystkie składniki umieszczamy w małym rondelku i podgrzewamy do momentu aż sól i ksylitol się rozpuszczą).

Wykonanie:
Kaszę prażymy w garnku często mieszając, do momentu aż poczujemy przyjemny orzechowy zapach. Dodajemy wodę, zmniejszamy ogień, przykrywamy i gotujemy przez około 10-15 min.
Warzywa myjemy i kroimy w słupki. Tofu kroimy w dosyć grube plastry.


Ugotowaną kaszę polewamy sosem, mieszamy i odstawiamy do ostygnięcia. 
Na macie bambusowej kładziemy 1 płat wodorostów:


Następnie nakładamy kaszę i dodatki. Jeden brzeg (na zdjęciu górny) smarujemy odrobiną wasabi i przy pomocy maty bambusowej zwijamy rulon.który później kroimy na 1,5-2 cm kawałki przy pomocy bardzo ostrego noża. Można podawać z marynowanym imbirem i sosem sojowym.



Smacznego!


środa, 9 lipca 2014

Banan, jabłko, kolendra

Upał straszny, gotować się nie chce, więc powstaje coraz więcej kombinacji koktajlowych ;-) Na śniadanie, na drugie śniadanie.. czasem na obiad ;-) Ta wersja nie jest niczym nowym, jednak dopiero niedawno zaczęłam dodawać świeżą kolendrę. Pasuje idealnie!

Składniki:
2 banany
2 jabłka
kilka gałązek świeżej kolendry
150 ml wody/kefiru wodnego
opcjonalnie - młody jęczmień w proszku (łyżeczka)


Wszystkie składniki miksujemy przy pomocy blendera i gotowe :)


Smacznego!

Jak ugasić pragnienie?

niedziela, 6 lipca 2014

Wegański sernik kakaowy

Zdecydowanie najlepszy jaki do tej pory zrobiłam. W smaku przypomina mus czekoladowy, jest bardzo delikatny. Składników niewiele i robi się bardzo szybko :-) (może dosyć długo się piecze, ale przecież w tym czasie można robić wiele innych rzeczy...).

Składniki:
3 kostki tofu naturalnego Polsoja (każda po 180 g)
1 puszka mleka kokosowego (400 ml)
1 budyń czekoladowy (40 g)
100 g ksylitolu
1-2 łyżki kakao

Wykonanie:
W wysokim naczyniu umieszczamy tofu i rozdrabniamy widelcem. Następnie dodajemy ksylitol, mleko kokosowe i miksujemy na gładką masę przy pomocy blendera. Do gotowej masy dodajemy budyń i kakao, dokładnie mieszamy. Przelewamy do formy (użyłam dużej tortownicy*) i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy przez około 40-50 min w temp. 150 stopni. Przestudzony sernik wkładamy do lodówki na kilka godzin (najlepiej na całą noc).



Smacznego! :-)


*jeżeli użyjecie mniejszej formy i ciasto będzie wyższe, czas pieczenia może się wydłużyć.

sobota, 5 lipca 2014

Cukinia faszerowana

Sezon na cukinię uważam za rozpoczęty! (Czytaj - pierwsze cukinie z działki trafiły na stół :-D)
Dzisiaj pomysł na cukinię faszerowaną... cukinią ;-) pieczarkami i cebulką. Czyli prościej się nie da. Mniam! Cukinia w tej wersji może stanowić przekąskę, albo część obiadu. Można podać np.z kaszą jaglaną.

Składniki:
300 g pieczarek
4 cukinie (z tego 1 do farszu)
1 cebulka
sól, pieprz
łyżka oleju kokosowego do smażenia
tofu marynowane lub wędzone (2 kostki po 180 g)

Wykonanie:
Cebulę szatkujemy i wrzucamy na rozgrzany olej, w tym czasie kroimy drobno pieczarki oraz cukinię i dorzucamy do cebuli. Przyprawiamy solą i pieprzem. Smażymy przez około 10-15 min (do momentu, aż nadmiar wody wyparuje).
Umyte cukinie kroimy wzdłuż na pół i wydrążamy miąższ tak jak na zdjęciu:



Gotowy farsz przekładamy do wydrążonych cukinii, a na wierzch nakładamy pokrojone w grube plastry tofu.
Cukinie układamy na blaszce i zapiekamy przez około 15-20 min w temp. 200 stopni. 



Smacznego!


Cukinia 2014

środa, 2 lipca 2014

Kanapkowa pasta z soczewicy

Polecam spróbować na przykład z tym chlebkiem <klik>. Smaczna pasta, którą warto zastąpić inne, niekoniecznie zdrowe, dodatki na kanapki ze sklepu :-)

Składniki:
200 g soczewicy (użyłam czerwonej)*
1 ząbek czosnku
garść świeżej bazylii
5 łyżek oliwy z oliwek
sól

Wykonanie:
Soczewicę gotujemy wg przepisu na opakowaniu w osolonej wodzie. Studzimy, następnie dodajemy pokrojony czosnek, oliwę i bazylię. Miksujemy przy pomocy blendera na gładką masę, w razie potrzeby dodajemy więcej soli/oliwy.


Smacznego!

*Soczewica czerwona gotuje się najszybciej. Łatwo ją też rozgotować, ale jeżeli zamierzamy z niej robić pastę to nawet dobrze... :-) 

sobota, 28 czerwca 2014

Fasolka nie po bretońsku, z wędzonym tofu

Miałam w planach ugotowanie czegoś zupełnie innego z fasolką w roli głównej, ale w końcu do głowy wpadł mi inny pomysł i powiem nieskromnie - wyszło coś pysznego. :-) Danie można podawać samo lub z ryżem, chlebem (np. takim).

Składniki:
2 małe cukinie
3 cebulki
1 papryka
350 g pieczarek
1 kostka tofu wędzonego
250 g fasoli
puszka mleka kokosowego
łyżka oleju kokosowego do smażenia
sól do smaku

Wykonanie:
Fasolę zalewamy wodą i zostawiamy na kilka godzin. Następnie wymieniamy wodę i gotujemy fasolę do miękkości. W tym samym czasie rozgrzewamy olej na patelni, kroimy cebulkę i wrzucamy na patelnię. Kroimy pieczarki w plasterki i dorzucamy do ładnie przyrumienionej cebulki, solimy. Paprykę kroimy w kostkę, cukinie w kostkę/plasterki i również wrzucamy na patelnię. Kiedy nadmiar wody z warzyw odparuje, dodajemy mleko kokosowe, mieszamy i zostawiamy na małym ogniu pod przykryciem na ok 15 min. Po tym czasie dodajemy fasolkę i pokrojone w kostkę tofu, mieszamy (w razie potrzeby jeszcze solimy) i gotujemy przez 5 min.


Smacznego! :-)