sobota, 9 listopada 2013

Zielony makaron

Pierwsze podejście do pesto z bazylii zaliczam do udanych :-) Mimo, iż za makaronem nie przepadam, stwierdziłam, że z takim dodatkiem smakuje bardzo dobrze!

Składniki podaję na jedną porcję, no może na dwie - bo przecież pesto jest dosyć tłuste,
a smak intensywny ;-) Ja jednak pesto otrzymane z poniższych proporcji wymieszałam z jedną porcją makaronu... Kto by liczył kalorie! :-D
Potrzebujemy:
15 g listków świeżej bazylii (mniej więcej pół krzaczka)
30 g słonecznika uprażonego z dodatkiem soli
2 łyżki oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku pokrojone w plasterki
sól do smaku
ulubiony makaron (użyłam kukurydzianego)

Wykonanie:
Bazylię (dobrze umytą i osuszoną), nasiona słonecznika, oliwę i czosnek umieszczamy w naczyniu i miksujemy. W międzyczasie trochę solimy. Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu, odcedzamy, a następnie mieszamy z pesto. Gotowe!



Smacznego!

Pesto może służyć też jako dodatek na kanapki :-)

3 komentarze:

  1. Haha, "Kto by liczył kalorie" :D Uwielbiam Twoje podejście do jedzenia :D Zastąpienie oryginalnych orzeszków piniowych alternatywnymi ziarnami słonecznika to niezły pomysł, ja jakoś szczególnie tych pierwszych nie lubię, za gorzkie. A "słoń" - akurat :) Jak ostatnio sama robiłam pesto to była przewaga orzeszków nad bazylią i zgaga przez cały wieczór.

    /P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam słonecznika bo orzeszki piniowe takie drogie... Ale wyszło bardzo smacznie, więc już wiem, że nie trzeba inwestować dużo bo nawet z tańszym "zamiennikiem" wychodzi ;-D I zgagi nie było!

      Usuń
  2. Aaaale zielono! :D Podoba mi się to podejście - tak trzymać! :)

    OdpowiedzUsuń