poniedziałek, 7 października 2013

Zupa krem. Rozgrzewająca. Nie z dyni ;)

Idealna na takie dni jak ten.

Potrzebujemy:
2 marchewki
2 cebule
6 małych ziemniaków
1 bakłażan
sól, pieprz ziołowy, papryka ostra, czosnek (opcjonalnie)
olej do smażenia (np. kokosowy)
3-4 szklanki wody

Wykonanie:
Cebulę drobno siekamy i podsmażamy na oleju  w garnku, w którym będziemy gotować zupę. Wszystkie warzywa myjemy, obieramy, kroimy w kostkę i dorzucamy do cebulki (gdy będzie już przyrumieniona). Całość solimy i podsmażamy na małym ogniu około 10 min. Następnie dodajemy wodę i gotujemy do momentu aż wszystkie warzywa będą miękkie, czyli mniej więcej 15-20 min. Po tym czasie zdejmujemy garnek z ognia, miksujemy zupę blenderem, przyprawiamy i jeszcze chwilę podgrzewamy. Smacznego!

Na zdjęciu - podana z ciecierzycą podsmażoną z dodatkiem bazylii :-) Zdjęcie z telefonu, następnym razem się poprawię ;-)

2 komentarze:

  1. Fajna, zupa jest zawsze fajna i kremy ziemniaczano-okoliczne lubię bardzo. :) Zauważyłaś tez trend na dyniówkę? ;) Ja się wcale nie chwalę, ale dyniówkę gotowałam zanim jeszcze była naprawde 'trędi' :P Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam! Też gotuję dyniówkę już dłuższy czas, a wcześniej bardzo często robiła ją moja mama :) Krem z dyni to najlepsza zupa <3

      Usuń