piątek, 9 sierpnia 2013

3... 2... 1... Start!

Od czego zacząć? Wypadałoby powiedzieć, że gotować lubiłam od zawsze, ale minęłabym się z prawdą ;-) Cztery lata temu spędziłam nieco ponad 10 miesięcy w Finlandii pracując jako Au-pair. Gotowałam prawie codziennie, ale były to proste dania, takie, które smakują dzieciom. Z czasem zaczęłam coraz więcej piec i w momencie, kiedy moje ciasto czekoladowe zrobiło furorę w okolicy (tak, tak, wspomniano o nim nawet w krótkim artykule o mnie w lokalnej gazecie świątecznej :-D), pomyślałam, że może faktycznie jest to coś co mi wychodzi całkiem nieźle. Zdarzało się, że wstawałam nieco wcześniej po to, żeby upiec jabłecznik ze świeżo zerwanych jabłek. Gdy przyszła zima, jabłeczników już nie było, były za to ciasta czekoladowe, orzechowe, pączki, ptysie, babeczki, domki z piernika. Z czasem również obiady stały się bardziej urozmaicone.
Niestety w ostatnim czasie mój organizm toleruje coraz mniej produktów. Jestem na diecie wegańskiej bezglutenowej. Do czasu kiedy czułam się dobrze, nie przejmowałam się tak bardzo tym, co jadłam. Teraz sporo się pozmieniało, a do zdrowego, a przynajmniej zdrowszego trybu życia, staram się zachęcać innych. Oczywiście każdy swój rozum ma, więc nikogo nie zmuszam, staram się delikatnie sugerować co może znajdować się w różnych wysoko przetworzonych, gotowych produktach.
Na blogu postaram się systematycznie zamieszczać przepisy, ale także inne ciekawe rzeczy dotyczące nowości kulinarnych.

Na sam początek może zupa z cukinii? Jest to chyba najprostsza zupa, a jej przygotowanie zajmuje około 30 minut.

Zupa z cukinii, prościej się nie da!

Składniki:
1 cukinia (500-600g), ziemniaki (5-6 sztuk, około 350g), 2 średnie marchewki (około 100g), natka pietruszki, sól i pieprz do smaku.

Wykonanie:

Obieramy marchewkę i ziemniaki, jeżeli cukinia jest młoda to obierać nie trzeba, następnie kroimy – cukinię i marchewki na plasterki, ziemniaki w kostkę. Wrzucamy wszystko do garnka, zalewamy wodą tak, żeby warzywa były nią przykryte. Gotujemy 15-20 min, aż ziemniaki będą miękkie J Pod koniec gotowania przyprawiamy do smaku pieprzem i solą. Dodajemy świeżą natkę pietruszki.  Miksujemy zupę blenderem i ewentualnie jeszcze doprawiamy. Do takiej zupy lubię dodać (w trakcie miksowania) odrobinę oliwy z oliwek, nadaje ciekawy smak. Można dodać też śmietanę.  


Smacznego!

3 komentarze:

  1. No to już wiem co zrobię z cukinią, która od kilku dni czeka w lodówce! A koperek zamiast natki pietruszki będzie pasował?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie, lepiej pasuje natka pietruszki, ale z koperkiem też można spróbować :)

      Usuń
  2. Pycha! Dodałam i koperek i natkę pietruszki ;) A do tego duuużo śmietany!

    OdpowiedzUsuń